CO ZMIENIA MOŻLIWOŚĆ ZAPRASZANIA DO OBSERWOWANIA FIRM?

Nasza dotychczasowa strategia dość mocno ignorowała profile firmowe.
Owszem i wcześniej dało się uzyskać całkiem imponujące efekty
z pomocą profili firmowych, ale dla mnie liczy się #efektywność.
Z tego względu skupialiśmy się na prowadzeniu profili osobowych naszych Klientów.
W przypadku większych marek było to najczęściej wiele profili,
aby wykorzystać moc #EmployerAdvocacy.
Jednym z podstawowych argumentów było to, że nowych obserwatorów na profil
firmowy mogliśmy zdobyć tylko mając (często złudną) nadzieję, że w wyniku
super publikacji ktoś nas zaobserwuje. Drugim sposobem były oczywiście (drogie) reklamy.
Pierwsza metoda owszem działa. Pod warunkiem, że ma się już jakąś sensowną bazę obserwujących w grupie docelowej. Zaczynaliśmy jednak często od zera.
Zarówno na profilu prywatnym jak i firmowym w pewnym momencie nie ma potrzeby
zdobywania nowych obserwatorów aktywnie. Wystarczy ciekawy content.
Całe wyzwanie polega jednak na tej bazie.
Dodanie możliwości zapraszania dodaje nam przede wszystkim możliwość zdobycia
bazy obserwatorów w grupie docelowej. To z kolei powoduje, że działania
na profilu firmowym nabrały sensu.
Czemu jednak w ogóle mielibyśmy budować profil firmowy?
W małych, często jednoosobowych firmach najczęściej słyszałem argument „nie chcę uzależniać marki od siebie”.
W nieco większych argumentem jest zwykle to, że jeśli opieramy promocję o profil
pracownika to ryzykujemy, że jak odejdzie – zostaniemy z niczym.
Otwiera nam się zatem możliwość budowania czegoś co jest niezależne od pracowników czy nawet właściciela, zarządzającego firmą.
Oczywiście brak możliwości zapraszania do obserwowania profilu firmowego nie był
jedynym powodem budowania profili osobowych. Innym bardzo ważnym argumentem jest
fakt, że przynajmniej w #B2B wolimy rozmawiać z ludźmi, nie z markami.
Czy to oznacza, że nie warto promować marki?
ABSOLUTNIE NIE! Budując profile osobowe też bardzo zaznaczaliśmy przynależność do marki firmy.
Czy nie warto już budować profili osobowych?
Zdecydowanie NADAL WARTO.
Przede wszystkim, tak jak wspomniałem, wolimy rozmawiać z ludźmi.
To od członków osób decyzyjnych zależy czy coś sprzedamy.
Drugim bardzo ważnym argumentem jest kwestia techniczna – możemy zaprosić
tylko osoby z naszych kontaktów. Nadal zatem jest sens budowania sieci.
Zatem moim zdaniem nadal warto pracować nad profilami osobowymi,
ale dziś, DODATKOWO, warto budować profile marki.
Oczywiście komunikacja będzie nieco inna.
Łatwiej będzie też uzyskać obustronne wsparcie w ramach #EmployerAdvocacy
Mam tu na myśli działanie w którym pracownicy polecają firmę, ale i firma
poleca pracowników. Od teraz firma ma dużo większą moc.
Najlepsze jest to, że ta moc zależy od zaangażowania pracowników.
Jeśli zaproszą do obserwowania profilu firmowego razem zbudują jego moc 🙂